Proboszcz: 504 203 148  proboszcz@sanktuarium-jemielnica.pl  |   Kancelaria: 77 4625 131

Parafia Wniebowzięcia
Najświętszej Marii Panny
w Jemielnicy

Brakło nam minuty… – niezmiennie jestem dumny z naszej drużyny

Około 10400, a dokładnie 10357 – tyle mamy parafii katolickich w Polsce. XIX Ogólnopolskie Mistrzostwa Polski LSO w piłce halowej o puchar KNC, które zakończyły się wczoraj w Łodzi, zgromadziły drużyny z całego kraju w trzech kategoriach: ministranci, lektorzy młodsi i lektorzy starsi – w tym również i nas.

Po raz drugi reprezentowaliśmy diecezję opolską (ale też naszą parafię) w kategorii lektor młodszy. Rok temu, w Gnieźnie, nasza drużyna zajęła 4. miejsce Finału B. W tym roku zakwalifikowaliśmy się do ścisłej czołówki – Finału A. Znaleźliśmy się w gronie szesnastu najlepszych w naszej kategorii drużyn w kraju. TOP16! Ale po kolei…

Eliminacje rozpoczęły się jesienią minionego roku na poziomie dekanatu, następnie  wiosną: w rejonach, a ostatecznie w Głogówku podczas finału diecezjalnego obroniliśmy tytuł Mistrza Diecezji Opolskiej w kategorii lektor młodszy. Tego samego dnia zadeklarowaliśmy chęć udziału w Ogólnopolskich Mistrzostwach w Łodzi.

Mieliśmy świadomość, że należy dołożyć wszelkich starań, by wypaść jak najlepiej. Rozpoczęły się treningi drużyny. W odpowiednim momencie zająłem się wszelkimi kwestiami organizacyjnymi (zgłoszenie, wybór pakietów, szereg formalności). Zorganizowano też zbiórkę środków, która wspomogła nas finansowo.

W niedzielę, 23 czerwca około godziny 12.30 wyjechaliśmy do Łodzi. Około godziny 15.00 dojechaliśmy na miejsce. W budynku Wyższego Seminarium Duchownego zgłosiliśmy naszą obecność, odebraliśmy wykupione pakiety, poznaliśmy miejsce naszego noclegu, po czym udaliśmy się na zakwaterowanie. Wieczorny spacer po Łodzi i wspólna integracja – tego nie mogło zabraknąć…

Mistrzostwa oficjalnie rozpoczęły się w poniedziałek, 24 czerwca, w uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela. Inaugurującej Eucharystii przewodniczył i Słowo do nas wygłosił Ksiądz Kardynał Grzegorz Ryś – metropolita łódzki. Msza Święta odbyła się w łódzkiej archikatedrze o godzinie 8.00.

Po Eucharystii wróciliśmy do hotelu: ostatnie chwile mobilizacji, odprawa trenerów… O godz. 13.00 udaliśmy się na halę do Aleksandrowa Łódzkiego, gdzie o godz. 14.00 rozpoczęły się rozgrywki w fazie grupowej. Byliśmy w grupie B, która liczyła pięć drużyn. Kod naszej drużyny: LM007. Poziom rozgrywek był naprawdę wysoki. Zagraliśmy cztery mecze. Trzy wygraliśmy, jeden zremisowaliśmy. Zdobyliśmy 10 punktów: tym samym zajęliśmy drugie miejsce w grupie – pierwsze dwa miejsce awansowały do Finału A (trzecie i czwarte – do Finału B, kolejne – do Finału C). Radość nasza była wielka.

Drugi dzień Mistrzostw rozpoczęliśmy Eucharystią pod przewodnictwem Księdza Biskupa Ireneusza Pękalskiego – biskupa pomocniczego archidiecezji łódzkiej. Po niej przejechaliśmy do hali, w której została rozegrana faza pucharowa XIX Ogólnopolskich Mistrzostw Liturgicznej Służby Ołtarza.

Rozgrywki miały rozpocząć się o godz. 10.00.

Okazało się, że niestety emocje niektórych drużyn tudzież kibiców w fazie grupowej wzięły górę i zostały zgłoszone protesty, których rozstrzygnięcie przesunęło punktualne rozpoczęcie rozgrywek w naszej kategorii. Rozgrywki rozpoczęły się z ponad godzinnym opóźnieniem. Według pierwotnego planu mieliśmy grać piąty mecz, ostatecznie zagraliśmy ostatni – ósmy mecz, bo nasz mecz decyzją Organizatora był opóźniany.

W końcu rozpoczęliśmy nasz mecz. Graliśmy, walczyliśmy… Brakło nam minuty, aby go wygrać – pożegnaliśmy się z turniejem w 1/8 finału. Warto zaznaczyć, że od początku eliminacji, czyli od rozgrywek dekanalnych, nie przegraliśmy żadnego meczu. To był pierwszy mecz, który przegraliśmy (wynik 2-3).

Może rozstroiło nas opóźnianie gry, czas oczekiwania i związane z tym niepewność i napięcie… Jeden z naszych zawodników, kontuzjowany w pierwszym dniu, nie dał już rady grać w drugim dniu… Ogrom emocji! Czas na analizę i wyciągnięcie motywujących wniosków na pewno przyjdzie.

Jedno jest pewne: nasz udział w XIX Ogólnopolskich Mistrzostwach Polski LSO w piłce halowej to nasz ogromy sukces! Kolejny sukces naszej drużyny na szczeblu krajowym! Drużyny, które awansują do finałów ogólnopolskich, to najlepsi z najlepszych – i wśród nich jesteśmy my! Niezmiennie jestem z nich dumny! Jesteśmy w TOP16! A wydaje mi się, że nawet TOP10. W skali kraju! To naprawdę spore osiągnięcie!

Nasza drużyna to drużyna wojowników, chcą wygrywać. I nie zamierzają odpuścić, już planują udział w przyszłym roku. Osiągnęli naprawdę ogromny sukces. Zrobili kolejny krok, by zdobyć mistrzostwo. Jestem przekonany, że jeśli będzie im dane, za rok ponownie dadzą z siebie wszystko, by dostać się jeszcze wyżej.

Drodzy zawodnicy, jako Wasz opiekun (niektórzy mówią, że jestem też selekcjonerem), jestem z Was ogromnie dumny. Jesteście świetną zgraną drużyną. Emanuje z Was energia, niesamowity potencjał dobra i ogrom siły. Jestem dumny z Waszej walki i determinacji. Dziękuję za chwile wzruszeń i ogrom emocji. Jestem też z dumny z Waszej postawy fair play – i za nią dziękuję szczególnie. Wierzę w Wasze zwycięstwo i życzę Wam go za rok! Dziękuję Wam za ten czas, który też był szczególnym czasem integracji, dobrej zabawy i bycia ze sobą.

Dziękuję niezawodnym trenerom – wykonaliście ogrom dobrej roboty. Wiem, że daliście z Siebie wszystko. Poświęciliście Swój czas na treningi i wyjazd do Łodzi. Wszyscy tworzycie niesamowity team.

Dziękuję Opiekunom i kierowcy, dziękuję Rodzicom naszych zawodników – za pomoc, życzliwość i wsparcie.

Dziękuję Wszystkim, którzy pomogli nam w organizacji tego wyjazdu. Dziękuję Wszystkim za ofiary, które wsparły budżet wyjazdu.

Wreszcie: dziękuję Wszystkim kibicom, którzy nas wspierali, oglądając transmitowane mecze.

Turniej dobiegł końca. Wróciliśmy do Jemielnicy, bogatsi o kolejne doświadczenia. Jestem przekonany, że ten czas zaowocuje.

W sercu zapadły mi słowa z poniedziałkowego kazania księdza kardynała: Puchar, który widzicie, o który walczycie – jest ważny… Ale znacznie ważniejsze jest, by wygrać nie tyle puchar, ile życie. Ważne by wygrać życie, budując je na Panu Jezusie. I właśnie tego Wszystkim życzę!

ks. Krzysztof